Monikucha online

Zniewalający baton jabłkowy

baton jabłkowy

Gotowanie jest zdecydowanie moją mocną stroną, a pieczenie… pozostaje jeszcze w tyle. Lata przerwy robią swoje 😦  Staram się to nadrobić, ale idzie mi to dość mozolonie, bo nie zawsze mamy ochotę na coś słodkiego ( dla dwóch osób zdecydowanie łatwiej jest coś kupić niż upieć).  Jeżeli jednak zabiorę się już do pieczenia, staram się wybierać coś, co będzie miało tzw. faktor „wow” 🙂 Poniższy przepis pochodzi z książki „Baking: From My Home to Yours” Dorie Greenspan, str 117-118. Podpatrzyłam go  blogu A whisk and a spoon  i musiałam zrobić. Ciekawą rzeczą napisaną na różnych blogach o tym batonie było to, że nie doczekuje następnego dnia. I niestety muszę to potwierdzić! Czemu niestety? Bo wyobraźcie sobie taką ilośc zjedzoną przez dwie osoby w jeden wieczór! Nie mogliśmy się powstrzymać. Oczywiście do przepisu wtrąciłam swoje trzy grosze i dodałam łyżeczkę ostrej papryczki chili, co przyjemnie podpaliło nasze podniebienia. No i zrezygnowałam z polewy z myślą, że zamroże, to czego nie zjemy 🙄 . Zdecydowanie upiekę to jeszcze raz! Czytaj dalej

Październik 20, 2009 Posted by | o jedzeniu i piciu, słodkości | , | 4 Komentarze