Monikucha online

Potrawy w jadalnym opakowaniu – kwietniowe wyzwanie Daring Cooks

Kwietniowym wyzwaniem Daring Cooks był przepis na potrawę podaną w jadalnym naczyniu, pojemniku, lub opakowaniu. Renata, prowadząca bloga Testado, Provado & Aprovado! , trafiła swoim pomysłem w dziesiątkę, proponując przy tym kilka oryginalnych przepisów jak zupa z pieczonej dyni z krewetkami, serwowana w naczyniu wykonanym ze skórki warzywa, czy sałatka podawana w salaterce wykonanej z makaronu.

Ja również postanowiłam puścić wodzę wyobraźni i na pierwszy ogień przygotowałam Fettuccine Alfredo w parmezanowych koszyczkach, które to koszyczki z ogromną przyjemnością łamie się i przegryza podczas jedzenia makaronu. W takich serowych miseczkach możemy również podawać wiele innych dań, między innymi lekkie wiosenne sałatki.

Kolejnym pomysłem były ogórki nadziewane pikantną pastą z tuńczyka. Potrawa prosta i szybka w przygotowaniu, a przy tym elegancko podana, doskonale nadaje się na przystawkę lub lekką kolację.

Idąc dalej tym tropem, przygotowałam nadziewane serem fetą pieczone cebule, które okazały się rewelacyjne. Nadziewane warzywa nie są mi obce, jednak tak przygotowaną cebulę jadłam po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni, bo w głowie same rodzą się pomysły na kolejne farsze.

Przyszło mi również do głowy, by nieco poeksperymentować ze śniadaniem i przygotowałam jajka pieczone w chlebowych koszyczkach z kawałkami boczku. Tradycyjne połączenie śniadaniowych składników podane w niestandardowy sposób, Job done!

Był to pracowity miesiąc, a ja już wypatruję kolejnego wyzwania 🙂 Czytaj dalej

Kwiecień 16, 2011 Posted by | cebula, finger food, kuchnia śródziemnomorska, makaron, o jedzeniu i piciu, sałatki, sery, The Daring Cooks, wegetariańskie, zakąski, śniadania | , , , , , , , , | 4 komentarzy

Cebulowe chutney

Wszystko co dobre zawsze kończy się tak szybko 😦 Jeszcze 7 dni  temu byłam taka podekscytowana oczekując z radością tych paru wolnych dni, a  teraz oglądając zdjęcia z rozrzewnieniem wspominam miniony, bardzo udany tydzień.  Nawet temperatura (-17 ºC) nie była w stanie zatrzymać nas w domu i ostudzić naszych zapałów, cieplutko ubrani korzystaliśmy z uroków naszego zimowego Poznania. Dawno nie doświadczyłam takich mrozów i mimo, że według niektórych ma to swoje plusy, ja zdecydowanie wolę Poznań latem i odliczam już miesiące do letnich wakacji 🙂 Tymczasem propozycja z ciepłego kontynentu, cebulowe chutney, idealny dodatek do kanapek, serów, wędlin i pasztetów 🙂 Czytaj dalej

Styczeń 29, 2010 Posted by | cebula, kuchnia hinduska, o jedzeniu i piciu, orientalne, wegetariańskie | , , | 7 komentarzy