Monikucha online

Wołowina po burgundzku – majowe wyzwanie Daring Cooks

Wołowina po burgundzku – majowe wyzwanie Daring Cooks to pomysł Fabi, prowadzącej bloga Fabsfood.  Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku i jest  jednym  z bardziej popularnych francuskich dań. Danie jest rewelacyjne w smaku, kawałki wołowiny duszone  w czerwonym winie z dodatkiem grzybów i szalotek po prostu rozpływają się w ustach. Czytaj dalej

Reklamy

Maj 14, 2012 Posted by | o jedzeniu i piciu, The Daring Cooks, wołowinka | , , | 4 Komentarze

Wołowina w sosie ostrygowym

Czytaj dalej

Marzec 9, 2012 Posted by | kuchnia chińska, o jedzeniu i piciu, orientalne, wołowinka | , , | 3 Komentarze

Vermicelli z aromatycznym sosem i wołowiną

Makaron z aromatycznym sosem i wołowiną. Można jeść jako samodzielnie danie, ale również jako dodatek np. do ryżu, kaczki czy kapusty stir fry. Czytaj dalej

Luty 7, 2012 Posted by | kuchnia hinduska, makaron, o jedzeniu i piciu, wołowinka | , | 1 komentarz

Wołowina z imbirem na ostro

Moim ulubionym daniem z wołowiny jest stek. Polędwica wołowa sprawdza się tutaj zdecydowanie najlepiej, ale sirlion czy rib eye też są odpowiednie.  Dzisiejszy wpis to można powiedzieć stek po chińsku, alternatywa dla tradycyjnych steków podawanych najczęściej z masłem czy pieprzem. Sirlion z chili i imbirem smakuje doskonale, więc gorąco polecam wypróbować przepis. Sirlion można oczywiście zastąpić polędwicą albo innym kawałkiem mięsa, który wymaga tylko krótkiej obróbki termicznej. Czytaj dalej

Styczeń 16, 2012 Posted by | kuchnia chińska, o jedzeniu i piciu, orientalne, ryż, wołowinka | , | 6 Komentarzy

Sierpniowe wyzwanie Daring Cooks – Appam z curry lub rybą

 

Mary, prowadząca bloga Mary Mary Culinary, wielbicielka kuchni hinduskiej, na sierpniowe wyzwanie Daring Cooks  zaproponowała Appam i danie towarzyszące: curry lub rybę.

Appam to chlebek drożdżowy z północy Indii, podobny do naleśników. Ciasto przygotowuje się z ryżu, drożdży i mleczka kokosowego, a gdy fermentuje smaży się je na patelni lub płycie grzewczej. Appam najczęściej podaje się na śniadanie i jako dodatek do curry. Jest całkowicie wegetariański i bezgluteinowy.

Wszystkie przedstawione dzisiaj potrawy zdecydowanie różnią sie smakiem od tradycyjnych, popularnych potraw podawanych w restauracjach. Tam, zamiast appam znajdziemy naan bread i typowe hinduskie curry jak chicken madras lub tikka masala. Poszukiwaczom  nowych aromatów polecam dzisiejsze eksperymenty – przygotujcie otwarte na nowe przeżycia podniebienia. Czytaj dalej

Sierpień 6, 2011 Posted by | chleb, kuchnia hinduska, o jedzeniu i piciu, orientalne, ryby, The Daring Cooks, wołowinka | , , | Dodaj komentarz

Buraki pieczone z fetą i rozmarynem w sałatce ze szpinakiem i roszponką z dressingiem z orzechami włoskimi

Pieczone buraki są dla mnie odkryciem tej zimy i dziwię się, i żałuję jednocześnie, że dotychczas gościły one w mojej kuchni tak rzadko. Słodkie, soczyste i fantastycznie naładowane bardzo charakterystycznym smakiem, wzmożonym dodatkowo przez pieczenie są wymarzonym składnikiem sałatek, dodatkiem do mięs lub samodzielną przystawką.

Poniżej zdjęcia sałatki przygotowanej z użyciem buraków, nie oddają one jednak jej rewelacyjnego smaku. Dodatkowo możliwości jej podania są bardzo szerokie. Świetnie sprawdziła się u nas jako przystawka do steka z polędwicy, jako składnik bardziej urozmaiconej sałatki z wędzonym łososiem, czy stekiem krojonym w plastry. Czytaj dalej

Grudzień 18, 2010 Posted by | buraki, dressingi, dipy i sosy, o jedzeniu i piciu, sałatki, szpinak, wołowinka | , , | 5 Komentarzy

Panzanella i stek z polędwicy wołowej

Chociaż bawię się tutaj na blogu w różne eksperymenty inspirowane kuchniami z najrozmaitszych zakątków globu, niekwestionowany król stołu, jak mawia mój mąż, jest tylko jeden – stek z polędwicy wołowej. Co do zasady się z nim zgadzam i aż dziwne, że nie pojawiła się tu jeszcze nawet wzmianka na jego temat. Przynajmniej pod postacią klasyczną, bo kiedyś pisałam o beef Wellington, daniu również absolutnie rewelacyjnym i które zdecydowanie polecam na jak najelegantsze z okazji (warto wcześniej wypróbować, bo może okazać się trudne technicznie)

Wracając jednak do steka z polędwicy wołowej – pora nadrobić to karygodne niedopatrzenie. Swego czasu była w Poznaniu, w Starym Browarze, restauracja Rodeo Drive Grill, gdzie pierwszorzędnej urody kelnerki podawały steki przyrządzone po prostu wzorowo, wypieczone według życzenia, w świetnie stylizowanym wnętrzu, z fajnymi dodatkami, z dzbanem piwa. Oboje ubolewamy nad tym, że miejsce zniknęło z kulinarnej mapy Poznania. Cóż, pozostaje zaopatrzyć się w najwyższej jakości polędwicę i przygotować cudo w domu samodzielnie. Marcinkowi przygotowuję krwisty, sama czekam jeszcze chwilkę by doszedł do, powiedzmy, medium rare.

Steki podałam w połączeniu z przystawką prosto ze słonecznej Toskanii, panzanellą. Ta prosta sałatka z kawałkami chleba i pomidorami, danie lekkie i wiosenne, wprawiło nas w bardzo dobry nastrój i spowodowało, że choć na chwilę zapomnieliśmy o śniegu i mrozie za oknem. Do tego miękki, aromatyczny, świeży, gorący krwisty stek z ładnie zapieczoną skórką, czego chcieć więcej? Jako umilacz długich zimowych wieczorów takie danie nadaje się znakomicie. Czytaj dalej

Grudzień 9, 2010 Posted by | chleb, kuchnia śródziemnomorska, o jedzeniu i piciu, sałatki, wołowinka | , , | 3 Komentarze

Befsztyk tatarski

Dziś przepis na befsztyk tatarski lub jak kto woli tatar po polsku –  przystawkę, wobec której w restauracjach, mimo jej prostoty, często można mieć jakieś zastrzeżenia. Tajemnica, jak zwykle w przypadku dań niewymagających gotowania, tkwi w doborze jak najwyższej jakości świeżych składników.

Tatar tradycyjny to oczywiście serwowana na surowo drobno siekana lub mielona polędwica wołowa z podanymi na boku dodatkami w postaci skrojonej cebulki, kwaszonego ogórka, kaparów i przypraw – zwykle soli, świeżo zmielonego pieprzu i, jak w moim przypadku, czerwonej ostrej papryki. Ilośc dodatków każdy dobiera wedle własnych upodobań. Należy pamietać o jak najświeższym żółtku, najlepiej z jaja kury wolno biegającej – naprawdę nie warto na tym oszczędzać. Niektórzy do mięsa dodają dobrej jakości oliwę z oliwek i przyprawę magi, lub podają te składniki w pojemnikach na boku, co uważam za dobry pomysł. Spotkałam sie również z dodatkiem w postaci drobno siekanych marynowanych grzybów np. pieczarek, czego sama nie praktykowałam.

Tatar w naszym przypadku jest doświadczeniem kulinarnym tym milszym, że tradycyjnie podaję lub zamawiamy do niego kieliszek  zmrożonej polskiej czystej wódki 😉 Czytaj dalej

Sierpień 22, 2010 Posted by | kuchnia polska, o jedzeniu i piciu, wołowinka, zakąski | , , | 6 Komentarzy

Beef Wellington – grudniowe wyzwanie Daring Cooks

Grudniowe wyzwanie Daring Cook było pomysłem Simone, prowadzącej bloga Junglefrog Cooking. Simone zaproponowała Salmon en Croute (łosoś w cieście) lub Beef Wellington (wołowina w cieście). Obie propozycje bardzo mi się spodobały. Wybrałam wołowinę, z dwóch względów: po pierwsze bo jestem (jak to nazwała siebie Cytryna na swoim blogu) zboczonym mięsożercą :lol:, po drugie Marcinek już od jakiegoś czasu dawał mi  znaki, że  chętnie by  takiego beef`a spróbował. No to nadarzyła się okazja i czemu nie!

Beef Wellington najprościej mówiac jest to polędwica wołowa okryta masą grzybowa, zawinięta w ciasto francuskie. Jest to stara angielska potrawa i jedna z teorii głosi, że  została nazwana na cześć narodowego bohatera, Arthura Wellesley`a, pierwszego księcia Wellington, z powodu jego upodobania do wołowiny, grzybów , truffli i sosu Madeira.

Simone jako wzór podała przepis na stronie Good Food online. Ja jak zwykle poszperałam, poczytałam i połączyłam w najlepsze, to co znalazłam. Rezultatem jest poniższy przepis, siódmy cud świata, niebo w gębie. Niby najlepsza rzecz jaką dotychczas zrobiłam 😉 Gorąco polecam, koniecznie z sosem Madeira 🙂 Czytaj dalej

Grudzień 14, 2009 Posted by | o jedzeniu i piciu, The Daring Cooks, wołowinka | , | 17 Komentarzy