Monikucha online

Ciasto potrójnie czekoladowe

Już za parę dni, za dni parę wezmę plecak swój i …i aparat, bo wygląda na to, że gitarowe czasy minęły bezpowrotnie, choć kto wie. Lubię ten przedwyjazdowy bałagan w domu, lekkie podniecenie w oczekiwaniu na przygodę stopniowo wzmagane pakowaniem bagażu, planowaniem podróży, kartkowaniem przewodników i oczekiwaniem na słońce. Czy umiecie się dobrze spakować? Zawsze mam z tym problem, biorę z reguły za dużo ubrań i najczęściej po powrocie okazuje się, że połowa była zupełnie niepotrzebna lub nie noszona.

Przed wyjazdem proponuję coś słodkiego – ciasto wypatrzone u Felluni. Przygotowanie jest trochę czasochłonne, ale efekt z nawiązką rekompensuje trud weń włożony. Do białego musu dodałam serka mascarpone i startą skórkę z pomarańczy, co wyraźnie ożywiło smak białej czekolady. Jest to zdecydowanie jedne z najlepszych ciast, jakie do tej pory upiekłam 🙂 Czytaj dalej

Luty 23, 2010 Posted by | o jedzeniu i piciu, słodkości | , , | 11 komentarzy

Makaronowa sałatka w sosie sezamowym z zielonym ogórkiem

Przepis na sałatke pochodzi z poradnika kucharskiego Tyler Florence „Eat this book”. Jest mało skomplikowany i mimo dużej liczby składników sałatkę przygotowuje się bardzo łatwo i szybko. Zamiast zwykłego makaronu jajecznego, który szybko wchonął w siebie sos polecam jednak makaron typu udon, sobę lub somen, które moim zdaniem lepiej nadają się do zimnych sałatek.  Zielony ogórek wnosi świeżość, dodaje chrupkości i jest ciekawą przeciwwagą dla słodkiego orzechowego smaku. Czytaj dalej

Luty 21, 2010 Posted by | makaron, o jedzeniu i piciu, orientalne, sałatki, wegetariańskie | , , | 6 komentarzy

Thai Spring roll

Spring roll czyli po naszemu krokiecik jest moim utrapieniem od już jakiegoś czasu Uparłam się, aby domowe smakowały tak samo jak te z lokalnego „chińczyka”. W przygotowaniu farszu doszłam już niemal do perfekcji, natomiast problemem jest zawsze ciasto. Wiele przepisów zaleca  papier ryżowy, który jest rzeczywiście dobry, jeśli wybierzemy zdrowszą wersję przekąski i zrezygnujemy z głebokiego oleju, bo do smażenia papier ów nie nadaje się wcale.   Gotowego ciasta w sklepie nie znalazłam, za to zostało mi trochę po pierożkach wonton i postanowiłam spróbować. Krokieciki wyszły całkiem przyzwoicie, brakowało im jednak bardziej chrupiącej skórki. Kupno ciasta w sklepie wydaje mi się dobrym pomysłem dla zabieganych, bo sam farsz jest pyszny i całość ze słodkim sosem chili jest bardzo smakowita. Czytaj dalej

Luty 18, 2010 Posted by | kuchnia tajska, kurczak, o jedzeniu i piciu, orientalne, zakąski | , , , | 11 komentarzy

Zupa Wonton

Swego czasu  bardzo często kupowałam wonton soup w lokalnym chinese take away i mimo, że było to ponad 10 lat temu, do dzisiaj mam do niej słabość. Sezamowo – sojowy rozgrzewający  bulion z mięsnymi pierożkami zadowoli niejedno, nawet wybredne podniebienie:) Przygotowanie samego wywaru jest bardzo proste i szybkie, to głównie pierożki wonton pochłaniają nasz czas. Jest na to rada –  bardziej zabiegani mogą kupić gotowe ciasto.W takim przypadku pozostaje tylko przygotowanie farszu, zlepienie pierożków i rozkoszowanie się smakiem prosto z Chin 🙂 Czytaj dalej

Luty 16, 2010 Posted by | kuchnia chińska, o jedzeniu i piciu, orientalne, zupy | , , , | 19 komentarzy

Pasztet z wątróbki

Od dziecka lubiłam wszelkie pasztety czy wątrobianki na kromce świeżego chleba, obowiązkowo z kawałkiem kwaszonego ogórka. Moja mama robiła wspaniały zapiekany pasztet wołowy, którego zapach roznosił się po całym domu i pobudzał nasze apetyty. Dla odmiany dzisiaj ja zrobiłam mój pierwszy  pasztet z kurzych wątróbek i jestem nim zachwycona. Nie spodziewałam się, że to takie proste i szybkie, więc  najprawdopodobniej kupne pasztety pójdą na stałe w zapomnienie.

Idąc za ciosem upiekłam też swój pierwszy chleb, bez którego pasztet nie smakowałby tak samo. Cebulowe chutney, ser stilton, gruszki w occie i dżem żurawinowy okazały się idealnym, wydobywającym kwintesencję smaku uzupełnieniem. Czytaj dalej

Luty 15, 2010 Posted by | kurczak, o jedzeniu i piciu, wątróbka, zakąski | , , | 7 komentarzy

Mezze -lutowe wyzwanie Daring Cooks

Mezze – styczniowe wyzwanie The Daring Cooks było pomysłem Michele prowadzącej bloga Veggie Num Nums. Mezze można  porównać do hiszpańskich tapas, jest to bardziej sposób jedzenia niż konkretny przepis. W jego skład wchodzi kilka małych dań serwowanych przed posiłkiem jako przystawka, całość może być również podana jako danie główne.

 Mezze daje gościom możliwość wypróbowania wielu smaków, jest zatem doskonałym pomysłem na imprezowe menu.

 Najpopularniejszymi składnikami są chlebek pita  humus, oliwki, pieczone migdały, ser feta i różne rodzaje mięsa, ale w praktyce składniki możemy dobierać wedle uznania i wypróbować na przykład pieczoną fasolę, sałaty, różnego rodzaju sosy, suszone owoce itp.

 Styczniowe wyzwanie wymagało upieczenia własnej pity i przygotowania humusu pozostawiając dowolność w wyborze pozostałych składników mezze. Ja zdecydowałam się  na owocowo-warzywne szaszłyki z pieczonych pomidorów, ananasa i marynowanej fety, drobiowych skrzydełek duszonych w skórkach  z limonki i cytryny i korzystając z okazji zdecydowałam się przygotować bardzo przez nas lubiane falafle. Czytaj dalej

Luty 14, 2010 Posted by | chleb, dressingi, dipy i sosy, o jedzeniu i piciu, The Daring Cooks, wegetariańskie | , , , , | 7 komentarzy

Prosty, piwno-serowy chleb bez drożdży

Pieczenie chleba kojarzyło mi się do niedawna wyłącznie z piekarnią, jednak gdy zaczęłam przeglądać Wasze blogi, domowe wypieki stały się bardziej przystępne, co niestety nie oznacza , że automatycznie prostsze. Mój pierwszy drożdżowy chleb udał się całkiem przyzwoicie, ale…no właśnie czegoś mu brakowało.

 Drugą próbę podjęłam z okazji zeszłotygodniowego spotkania rodzinnego, tym razem, dla pewności, bez drożdży. Przepis jest bardzo prosty i po godzinie mamy pyszny serowy, lekko ostry chleb, którego wierzch można posypać nasionami, zwłaszcza sezamem, co nada nieco słodkiego akcentu. Zdecydowanie będę piec ten chlebek częściej, urozmaicając co nieco recepturę 🙂  Przepis polecam wszystkim amatorom pieczenia, którzy maja ochotę na własny chleb, ale boją się spróbować! Czytaj dalej

Luty 13, 2010 Posted by | chleb, o jedzeniu i piciu, sery | , | 10 komentarzy

Chińskie żeberka BBQ

Ojciec po długiej i dość jednostronnej dyskusji z teściową kieruje prośbę do syna:
– Jasiu przynieś, proszę, babci krem do ust.
– Tato – pyta syn – a który to jest?
– Ten z napisem „Kropelka” – odpowiada poirytowany ojciec.

Chyba każdy zna jakiś kawał o teściowej. Ja znam ich przynjmniej kilka, ale moja teściowa jest wyjątkowa i żaden z tych kawałów do niej na moje szczęście nie pasuje. Miałam okazję  ponownie się o tym przekonać podczas jej ostatniej tygodniowej wizyty, która właśnie niestety dobiegła końca. Spędziliśmy ten czas rodzinnie i bardzo intensywnie, a wieczory upłynęly na gwarnych i wesołych spotkaniach po świt, których efektem były, nie da sie ukryć, niewyspane poranki. Niecierpliwie czekam na niczym nieograniczoną możliwość odespania tych wszystkich hulanek. W trakcie wizyty mogłam również odwdzięczyć się za  pyszne golonki, które jadamy podczas naszych wizyt w Poznaniu i przy okazji ugościć czymś oryginalnym.  Zdecydowałam się  na chińskie żeberka w sosie BBQ, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Nasi goście i my zajadaliśmy je z wielkim apetytem i mięsko znikało w oszałamiającym tempie. Na nieformalne okazje przepis jest idealny, sprawdzi się na imprezach w większym gronie, letnim grilu czy luźnym niedzielnym obiedzie. Polecam! Czytaj dalej

Luty 7, 2010 Posted by | kuchnia chińska, o jedzeniu i piciu, orientalne, wieprzowinka | , , | 7 komentarzy

Polędwica wieprzowa w pudrze grzybowym

Polędwicę wołową i wieprzową mogłabym jeść codziennie i to w każdej postaci. Gdy jakiś czas temu znalazłam przepis na polędwice z grzybami na blogu Arka Eat after reading, wiedziałam, że już niedługo taki rarytas zagości na naszym stole. Puder podgrzybkowy – czyż sama nazwa jednego ze składników nie brzmi zachęcająco? Pomysł wydał mi sie doskonały, wystarczyło skomponować resztę dania 🙂 Mały kawałek babki ziemniaczanej, chrupiące brokuły z marchewką i wszystko polane cudownym sosem Madeira. Pyszności 🙂 Czytaj dalej

Luty 6, 2010 Posted by | grzyby, o jedzeniu i piciu, wieprzowinka | , | 5 komentarzy

Tiramisu

Tiramisu to ogólnie znany i lubiany deser, wiec postanowiłam dowiedzieć się więcej na jego temat. Nazwa po włosku oznacza „poderwij mnie” i jest słodkim wariantem espresso, mającym na celu dostarczenie nam dodatkowej dawki energii i wigoru. Wymyślony został  w miejscowości  Siena, położonej w Toskanii w XVII wieku. I tyle wiemy na pewno, dalsza historia ma tyle wersji ilu jest historyków. Współczesną wersję deseru stworzył Chef Roberto Linguanotto w 1970, gdy pracował w restauracji Beccherie w mieście Treviso, do dnia dzisiejszego słynącego z jego wynalazku. Tiramisu mogę podsumować tylko w jeden sposób: urzekająca słodycz, coś dla duszy i dla ciała. Mam nadzieję, że po wypróbowaniu przepisu się ze mną zgodzicie 🙂 Czytaj dalej

Luty 4, 2010 Posted by | o jedzeniu i piciu, słodkości | , , | 8 komentarzy